Zmiany rodzą możliwości. Rozmowa z Pawłem, Solution Architectem

Zmiany rodzą możliwości. Rozmowa z Pawłem, Solution Architectem

Od ponad roku przechodzimy dużą zmianę, nie tylko wizerunkową. Nie jest to jednak pierwszy raz, kiedy AUCTANE się reorganizuje. O tym, jak się zmienialiśmy w ciągu ostatniej dekady i z czego te zmiany wynikają opowiada Paweł, który na co dzień zasila zespół Solution Architectów.

Pawle, na początek powiedz nam, czym się zajmujecie w dziale architektów rozwiązań. Na czym polega Wasza praca?

Naszym głównym zadaniem są rozmowy z klientami i ustalanie, w jaki sposób będą oni używać naszych systemów i w jakim celu. Te informacje są istotne dla kolejnych działów, które zajmują się już konkretną integracją systemów.

Jako pracownik z 10-letnim stażem brałeś udział w różnych etapach rozwoju firmy. Jak podsumowałbyś tę minioną dekadę?

Jak bym podsumował? Jedną wielką transformacją. Kiedy przychodziłem do firmy 10 lat temu, pracowało tutaj 30-40 osób. Dzisiaj w samej Polsce jest ich ponad 200, w Europie dużo więcej, a na świecie ze 2 tysiące. Rozwój jest więc niesamowity i w zasadzie można powiedzieć, że zmieniło się wszystko poza adresem w Zielonej Górze, bo nadal jesteśmy przy Kostrzyńskiej 4.

Przeszedłeś przez niejedną transformację. Jak takie duże zmiany w firmie zazwyczaj przebiegają i czym ta ostatnia różni się od poprzednich?

Zmiany przebiegają zawsze trochę podobnie. Na początku, przez kilka pierwszych miesięcy jest duża niewiadoma. Wszyscy się zastanawiają, co będzie, jak to będzie wyglądać, co się dalej stanie. Pojawia się dużo pytań, które pozostają bez odpowiedzi przez kilka miesięcy. Ostatnia reorganizacja na pewno wprowadziła dużą liczbę zmian, wydaje mi się, że na lepsze. Zaczęliśmy działać bardziej jako firma międzynarodowa. I to też pchnęło całą firmę, żeby się rozwinąć.

Wcześniej, jeszcze zanim byliśmy Metapackiem, opanowaliśmy rynek niemiecki. Zaczęła się w pewnym momencie pojawiać ściana, jak pójść dalej. Bo z jednej strony firma była za mała, żeby wejść dalej, a z drugiej już za duża, żeby działać w samych Niemczech. Rozwój pozwolił nam wtedy wejść na nowe rynki europejskie. I teraz tak naprawdę było podobnie. Już byliśmy w Europie, a żeby iść dalej, to znowu trzeba było zrobić jakiś wielki krok, żeby to osiągnąć. Na pewno zmiany i reogranizacja muszą mieć miejsce w przypadku takich firm jak AUCTANE. W tym procesie firmy się łączą, a to zawsze pociąga za sobą zmiany. Oby na lepsze.

Przeczytaj również: Dobry Team Leader musi mieć wiedzę. Rozmowa z Grzegorzem z zespołu Customer Implementation

Jak te zmiany odczuwa Twój dział? Pojawiły się już jakieś wyzwania, z którymi przyszło Wam się zmierzyć?

Na pewno idą zmiany też jeśli chodzi o organizację pracy. Moim zdaniem fajnie się stało, że byliśmy brani pod uwagę w tym procesie. Mogliśmy jako pracownicy wziąć udział w rozmowach o tym, czego byśmy chcieli, jakie zmiany byłyby dla nas istotne. Daliśmy nasze pomysły, propozycje, sugestie i widzimy, że faktycznie coś się dzieje w tym kierunku, zostało to zauważone. To była dobra okazja dla nas, żeby wprowadzić zmiany na lepsze.

Współpracujecie już z innymi działami w Europie i w Stanach?

Na pewno zaczynamy coraz bliżej współpracować ze Stanami ze względu na to, że nasze produkty zaczynają się między sobą łączyć i działać.

Jak oceniasz te pierwsze miesiące współpracy? Jest duża różnica w kontaktach z zespołami z Europy i Stanów Zjednoczonych?

Największa różnica to jest czasowa (śmiech). Kontaktujesz się z kimś i musisz wziąć pod uwagę te 6 godzin różnicy w czasie, chyba że ktoś jest na drugim wybrzeżu, wtedy nawet nie ma szansy, żeby się złapać w godzinach pracy, trzeba to zrobić poza godzinami.

A poza tym, wszyscy mamy wspólny cel, więc działamy razem. Trochę jest inne rozumienie tego celu, bo trzeba też powiedzieć, że rynek kurierski w Europie całkowicie odbiega od rynku w Stanach Zjednoczonych. Tutaj jest tych kurierów dużo, w samej Polsce jest ich kilkunastu lub kilkudziesięciu, a w Europie już kilkuset. Natomiast w Stanach jest tak naprawdę 3-4 dużych graczy. Są mniejsi, działający lokalnie, ale jest ich dużo mniej i to ci więksi rządzą i dyktują warunki na rynku.

Wracając do Twojej pracy w AUCTANE. Czy myślisz, że przez kolejnych 5-10 lat będziesz się tutaj rozwijał w podobnym tempie i w taki sam sposób?

Tempo myślę, że się nie zmieni, nadal będziemy się dynamicznie rozwijać i będzie wszystko OK, natomiast, w jakim kierunku, to jest jeszcze trudne do określenia. Strategia rozowju na najbliższe lata wciąż się klaruje, do podjęcie jest wiele decyzji biznesowych opartych o najnowsze trendy rynku ecommerce. Jedno jest pewne, będzie ciekawie.

I tego oczywiście życzymy Tobie i całej firmie. Dziękujemy za rozmowę.

Inne aktualności