Wysiłek fizyczny pomaga odpocząć psychicznie. Rozmowa z Bartkiem, Software Engineer w AUCTANE

Wysiłek fizyczny pomaga odpocząć psychicznie. Rozmowa z Bartkiem, Software Engineer w AUCTANE

W pracy wystrzega się bugów, a po godzinach – czerwonych kartek na boisku. Bartek, nasz Software Engineer z pięcioletnim doświadczeniem, wie, że intensywne godziny programowania trzeba odreagować podczas aktywności fizycznej. Kiedy zaczęła się jego przygoda z piłką nożną i jak wspieramy go w rozwijaniu tej pasji? Poznaj historię Bartka.

Czy pamiętasz swoje początki w AUCTANE? Skąd do nas trafiłeś? Jak wspominasz pierwsze tygodnie i miesiące pracy w firmie?

Pamiętam swoje początki w AUCTANE bardzo dobrze. Pierwsza moja przygoda z firmą zaczęła się od miesięcznych praktyk, które musiałem odbyć ze względu na to, że byłem uczniem technikum informatycznego. Czas ten wspominam wyśmienicie, ponieważ poznałem wtedy produkty i przedstawiono mi, jak pracuje firma na co dzień, ale przede wszystkim poznałem wspaniałych ludzi, którzy tę firmę budują. Po ukończeniu wspomnianego technikum, postanowiłem wybrać się na studia, a że jestem ambitnym człowiekiem, chciałem od razu podczas tego etapu edukacji pracować. Dowiedziałem się od jednego z pracowników, że poszukują osób do pracy (także studentów) i spróbowałem. Jak się później okazało, to była bardzo dobra decyzja, ponieważ zostałem przyjęty do działu supportu i mogłem rozwijać się pracując w zawodzie i jednocześnie studiując. Podczas swoich pierwszych miesięcy przyswoiłem ogromną ilość praktycznej wiedzy, a to głównie dzięki osobom w naszej firmie, które się tą wiedzą chętnie dzielą.

Obecnie pracujesz na stanowisku Software Engineer, ale nie zawsze tak było. Opowiedz krótko o wewnętrznej zmianie działu, z Supportu do Engineeringu.

AUCTANE wspiera rozwój swoich pracowników między innymi właśnie poprzez możliwości zmiany działu. Chciałem się w dalszym ciągu rozwijać, iść do przodu. Postanowiłem wyjść ze strefy komfortu i spróbować swoich sił jako programista. Przygotowywałem się do tego momentu ucząc się w domu poprzez pisanie swoich własnych aplikacji. Pomagał mi w tym bardzo doświadczony pracownik AUCTANE, którego poprosiłem o pomoc. Sprawdzaliśmy kod stworzony przeze mnie, starałem się go optymalizować i uczyć się dobrych praktyk programowania. Później wziąłem udział w wewnętrznej rekrutacji. Udało się, co bardzo mnie cieszy.

Opowiedz nam krótko, na czym polega praca na stanowisku Software Engineer w AUCTANE. Jakie są Twoje obowiązki?

Moim zadaniem jest rozwijanie aplikacji oraz jej integracja z wieloma innymi platformami. Znaczy to tyle, że na co dzień piszę kod aplikacji, testuję moje rozwiązania, a później dokumentuję wykonaną pracę w dokumentacji powykonawczej, aby osoba, która ma z niej skorzystać, wiedziała, co musi skonfigurować, aby dana funkcjonalność zaczęła działać.

Dołączyłeś do firmy w 2017 roku, czyli dobre 5 lat temu. Czy w ciągu tego czasu firma bardzo się zmieniła z Twojego punktu widzenia? Jak oceniasz te zmiany?

Firma przez te lata zmieniła się zauważalnie. Na pewno przez ten czas zostało przyjętych sporo nowych pracowników. Kiedy zaczynałem, było nas 100, a teraz jest nas około 200. Co istotne to fakt, że mimo tylu nowych osób w zespole, firma została nadal bardzo przyjazna dla pracownika i ludzie ją budujący świadczą o jej sile.

Zespół mamy mocny, to prawda i każdy nasz pracownik zwraca na to uwagę. A oprócz pomocnych i zaangażowanych koleżanek i kolegów, co lubisz w swojej pracy? Co daje Ci najwięcej satysfakcji?

W mojej pracy najbardziej lubię, kiedy stworzone przeze mnie nowe funkcjonalności albo zmiany wprowadzone do istniejącego kodu działają podczas testów Bardzo mnie to motywuje do dalszej pracy i rozwijania umiejętności tak, żeby tworzyć coraz bardziej zaawansowany kod.

Czy ten stały rozwój to największe wyzwanie w pracy programisty?

Myślę, że tak. Wciąż rozwijające się języki programowania, technologie i środowiska programistyczne wymagają nieustannego poszerzania wiedzy. To zawód, w którym trzeba ciągle się rozwijać, bo jeśli tego nie robisz, to działa to na Twoją niekorzyść.

Czyli jest intensywnie i na pewno trzeba znaleźć sposób na odreagowanie po godzinach. W Twoim przypadku sposobem na relaks jest piłka nożna. Jak zaczęła się ta przygoda?

W piłkę grałem na osiedlu od kiedy tylko pamiętam, ale myślę, że takim przełomowym momentem było kiedy Tata zaprowadził mnie na pierwszy trening do klubu piłkarskiego. Miałem wtedy 7 lat.

Przeczytaj również: Dzięki pasjom drukujesz w mózgu nowe ścieżki połączeń. Rozmowa z Danusią, Software Engineer

Wysiłek fizyczny pomaga odpocząć psychicznie. Rozmowa z Bartkiem, Software Engineer w AUCTANE Wysiłek fizyczny pomaga odpocząć psychicznie. Rozmowa z Bartkiem, Software Engineer w AUCTANE Wysiłek fizyczny pomaga odpocząć psychicznie. Rozmowa z Bartkiem, Software Engineer w AUCTANE Wysiłek fizyczny pomaga odpocząć psychicznie. Rozmowa z Bartkiem, Software Engineer w AUCTANE

Kiedy ze zwykłego „kopania w piłkę” Twoja pasja przerodziła się w coś więcej?

Nie da się jednoznacznie określić przełomowego momentu. Do miejsca, w jakim obecnie jestem, doprowadził mnie wieloletni proces i ciężka praca. Nigdy nie skupiałem się na tym, że coś osiągnę w sporcie. Ciężko trenowałem z dnia na dzień i przede wszystkim cieszyłem się z grania w piłkę nożną. I nadal sprawia mi to dużą przyjemność.

Dlaczego akurat piłka nożna? Co Ci daje ten sport?

Gram w piłkę, ponieważ kocham to robić. Biegać, dryblować, strzelać bramki. Daje mi to ogrom szczęścia. Ale także jestem programistą, co wiąże się z pracą umysłową. Późniejszy wysiłek fizyczny daje mi odpocząć psychicznie i naładować baterie do dalszej pracy.

Masz na swoim koncie jakieś znaczące osiągnięcia? Co było dla Ciebie największym postępem w rozwijaniu tej pasji?

Nie gram w piłkę nożną dla osiągnięć ani pieniędzy. Jeśli już musiałbym wymienić jakieś znaczące wydarzenia, to byłoby to granie w najwyższej klasie rozrywkowej, czyli w ekstraklasie juniorów oraz bycie częścią sporego projektu, jakim jest obecnie trzecioligowy zespół Lechii Zielona Góra.

Twoją pasję wspiera firma w ramach programu AUCTANE Active. Powiedz nam, na czym to wsparcie dokładnie polega w Twoim przypadku?

Firma wspiera mnie w realizacji mojego hobby głównie poprzez zakup sprzętu piłkarskiego, który obecnie jest kolosalnie drogi i jestem za to bardzo wdzięczny. Ale wsparcie finansowe to nie wszystko. Jeśli jest potrzeba, mam do dyspozycji samochód firmowy, który zawiezie mnie na mecz czy jakiekolwiek inne wydarzenie sportowe, w którym chciałbym wziąć udział.

W AUCTANE wyznaczamy sobie cele kwartalne, które pozwalają wyznaczyć sobie ścieżkę rozwoju kariery. Czy z graniem jest podobnie? Wyznaczasz sobie jakieś cele, do których dążysz?

Nie wyznaczam sobie żadnych celów w sporcie. Uważam, że nakładałyby na mnie niepotrzebnie dodatkową presję. Pracuję codziennie na treningach, daję z siebie wszystko i to już powoduje, że jestem z siebie zadowolony. Te dodatkowe osiągnięcia przyjdą naturalnie dzięki tej pracy, ale jeśli ich nie będzie, też się nic nie stanie ani mnie to nie zdemotywuje.

Przeczytaj również: HR czy bieganie – co daje więcej endorfin? Rozmowa z Kasią, HR Managerem w AUCTANE

Czy godzenie pracy z pasją jest trudne? Jak robisz to na co dzień?

Na szczęście nie jest to skomplikowane. Jako programista, pracuję od rana, a treningi mam po południu po pracy. Dodatkowo AUCTANE umożliwia elastyczne godziny pracy, więc jeśli z jakiegoś powodu trening będę mieć wcześniej, po uprzednim dogadaniu się z zespołem, jestem w stanie się na niego urwać i później odrobić godziny pracy.

Na koniec powiedz, co poradziłabyś osobom początkującym, które dopiero zaczynają swoją przygodę z tym sportem. Albo zastanawiają się, czy warto spróbować swoich sił jako piłkarz.

Nie ma tutaj żadnego złotego środka. Trzeba wyjść na boisko, grać w piłkę, cieszyć się z tego i później dołożyć wiele ciężkiej pracy, która na pewno przyniesie efekty.

I tych efektów Ci życzymy, w godzinach pracy i po. Dziękujemy za rozmowę.

Inne aktualności