
W zdrowym ciele zdrowy duch. Rozmowa z Michałem, Head of Carrier Integration

Praca z zespołem, koordynowanie jego prac i wspieranie w osiąganiu celów to duża odpowiedzialność. Michał znalazł jednak sposób, by rozładowywać nie tylko zawodowe stresy. A my z radością go w tym wspieramy. Przeczytaj historię Michała i poznaj jego sportową pasję.
Michale, pamiętasz jeszcze swoje początki w AUCTANE?
Mimo upływu już kilku dobrych lat, bardzo dobrze pamiętam początek w naszej firmie, z tym że nie było to jeszcze Auctane, ani MetaPack, a XLogics. Pierwsze tygodnie były dość interesujące i intensywne, musiałem poznać, czym się firma zajmuje i wdrożyć się w świat kurierski i e-commerce. Nie powiem, miałem kilka nieprzespanych nocek 😉, ale generalnie dzięki dobremu przyjęciu i życzliwości nowych Kolegów i Koleżanek szybko się odnalazłem w nowych realiach.
Obecnie pracujesz na stanowisku Head of Carrier Integration, ale nie zawsze tak było. Opowiedz krótko o wewnętrznych zmianach, których doświadczyłeś w AUCTANE.
Pracę w naszej firmie rozpocząłem na stanowisku Project Manager i byłem odpowiedzialny za jednego z kluczowych, jak na tamte czasy, klientów. W trakcie tego okresu zajmowałem się nie tylko planowaniem, ale również implementacją i wsparciem „on site”. Kolejny etap w karierze to już spojrzenie na integracje kurierskie od strony developmentu w roli Head of Carrier Integration.
Z czym ta rola się wiąże? Jakie są Twoje zadania i obowiązki na obecnym stanowisku?
Jestem odpowiedzialny za 7 zespołów kurierskich i oprócz kwestii managerskich w głównej mierze wspieram ich w codziennych wyzwaniach i pomagam im – mam taką nadzieję 😉 – dowozić tematy dla naszych klientów.
Dołączyłeś do firmy w 2011 roku. Jak zmieniło się AUCTANE w czasie Twojej pracy i jak oceniasz te zmiany?
I w końcu się wydało, jakim dinozaurem jestem 😉 Co do zmian, to moim zdaniem firma bardzo ewoluowała. Byłem świadkiem głównych transformacji i każda niosła za sobą nowe wyzwania i możliwości.
Przeczytaj również: Wysiłek fizyczny pomaga odpocząć psychicznie. Rozmowa z Bartkiem, Software Engineer w AUCTANE
To prawda, przeszedłeś dwie naprawdę spore transformacje, ale zastanawiam się, czy jest coś, co się nie zmieniło. Co lubisz w swojej pracy i co Cię tu trzyma tak długo?
Przede wszystkim lubię pracę z ludźmi. Lubię rozmawiać o ich sukcesach i problemach, starać się pomagać na tyle, na ile jest to możliwe. Lubię też mieć świadomość, że jesteśmy jednym z trybików branży e-commerce i że dzięki naszej pracy na końcu mamy zadowolonego klienta.
To musi się wiązać z wieloma wyzwaniami. Co jest najtrudniejsze z Twojego punktu widzenia?
Jest sporo wyzwań, ale największe to chyba chęć pomocy wszystkim. Presja czasu także nie jest dobrym sprzymierzeńcem w codziennej pracy i często trzeba wybierać niestety „mniejsze zło”.
Jako Head of Carrier Integration, masz na sobie dużo odpowiedzialności. Czy przekłada się to na satysfakcję? Co sprawia Ci największą przyjemność w Twojej pracy?
Tak jak pisałem wcześniej, największą satysfakcją jest dla mnie świadomość, że jesteśmy częścią czegoś większego i mamy ogromny wpływ na procesy w naszej branży.
Po godzinach ćwiczysz CrossFit, czyli zamieniasz pracę zespołową na bardziej indywidualny trening. Powiedz, jak zaczęła się ta przygoda.
Przygoda z CrossFitem zaczęła się jakieś 5 lat temu. Chciałem spróbować czegoś nowego. Spodobało się i zostało do dziś 😊
Skąd wziął się pomysł na tego rodzaju aktywność? Co dają Ci te treningi?
Głównie dlatego, że wyznaje zasadę: „W zdrowym ciele, zdrowy duch”. Jest to mój sposób na rozładowanie emocji i oczyszczenie po dniu pracy. Próbowałem wielu dyscyplin, jednak to właśnie CrossFit daje mi największa satysfakcję i przynosi oczekiwane efekty.
Co uważasz za swoje największe osiągnięcie w tej dyscyplinie?
Chyba naukę DU, czyli DoubleUnder. To podwójny przeskok na skakance 😉 Każdego roku stawiam sobie indywidualne cele, które chcę osiągnąć. To dzięki nim chcę się rozwijać i poszerzać swoje umiejętności z dziedziny CrossFit.
Przeczytaj również: Dzięki pasjom drukujesz w mózgu nowe ścieżki połączeń. Rozmowa z Danusią, Software Engineer
Jako aktywna osoba z pasją, korzystasz z programu AUCTANE Active? Jak firma wspiera Twoje hobby?
Dzięki programowi miałem możliwość uczestnictwa w biegu z przeszkodami „Runmagedon”. Poza tym program pozwolił też uzupełnić szafę o profesjonalna odzież sportową.
Czy to trudne godzić pracę z rozwijaniem pasji?
Treningi odbywają się zawsze w godzinach popołudniowych, więc nie kolidują z moją pracą. Wymagają jednak odpowiedniego planowania i synchronizacji w domu.
Co poradziłabyś osobom początkującym, które dopiero zaczynają swoją przygodę z tym sportem?
Posłużę się jednym z moich ulubionych cytatów: „Nie trzeba być wielkim, żeby zacząć, ale trzeba zacząć, żeby być wielkim”.