
Psu na Budę – Pomagamy bezdomnym zwierzakom!

Wrażliwa na potrzeby zwierzaków Marzena postanowiła dopilnować, by tegoroczna akcja „Psu na Budę” pobiła zeszłoroczne rekordy. Chcesz dołączyć do akcji? Przeczytaj krótki wywiad z Marzeną i dowiedz się jak możesz pomóc bezdomnym czworonogom ze schroniska.
Marzeno, skąd pomysł i dlaczego uruchomiłaś taką akcję w Metapack?
Pomysł tak naprawdę narodził się, ponieważ kocham zwierzęta. Wiem, że już od lat w schronisku odbywają się takie akcje pomocowe dla zwierząt, szczególnie w tym okresie jesienno-zimowym, kiedy jest to szczególnie potrzebne. Tym bardziej że schronisko jest instytucją, która nie ma pieniędzy, żeby zapewnić zwierzętom takie warunki, na jakie zasługują.
Taka akcja była już organizowana tutaj u nas w zeszłym roku. W tym roku postanowiłam wziąć sprawy we własne ręce. Znalazłam na stronie internetowej schroniska wszystkie dane, jakie są potrzebne. Pomogła mi Patrycja z Adamem, którzy przygotowali dwa plakaty. Na plakacie Patrycji widać dokładnie, czego potrzebuje schronisko, wszystko jest zobrazowane tak, by łatwiej i szybciej dotrzeć do ludzi niż w długim firmowym mailu.
Jak akcja przebiega do tej pory? Czy już wiesz, czy udało się pobić rekord z zeszłego roku?
Nie, jeszcze nie mam porównania. Na tę chwilę wygląda to tak, że w piątek zabrakło nam prądu, więc postanowiłam skorzystać z okazji i przejść się z puszką po biurach. Nie miałam jeszcze plakatów, ale miałam już puszkę, a ze względu na brak prądu i tak nie mogłam pracować. W tym dniu udało mi się zebrać około 370 zł w ciągu dwóch godzin.
Czyli oprócz pieniędzy można przynosić również rzeczy dla zwierzaków?
Tak, to co jest wymienione na plakacie czyli: koce, ręczniki, kołdry, kojce, maty higieniczne, długie smycze, grube szelki, termofory, mokrą karmę wysokiej jakości, przysmaki Frolic.
Czy ty jesteś posiadaczem psa lub innego zwierzaka?
Nie, nie mam żadnych zwierząt. Dzieciaki mnie bardzo namawiają na psa lub kota. Sama uwielbiam psy i chciałabym mieć własnego, ale po prostu nie mam do tego warunków. Ze względu na zajęcia pozalekcyjne z dzieciakami mam zbyt mało czasu. Nie chciałabym robić zwierzątku przykrości i skazywać go na siedzenie w samotności w domu.
A jak oceniasz zaangażowanie Metapackersów w akcję? Stają na wysokości zadania?
Niektórzy byli bardzo zaciekawieni jeszcze na etapie oklejania puszki, dopytywali co to jest, jeszcze wtedy nie było plakatów ani żadnej informacji. Niektórzy już chcieli wrzucać datki, mówili, że jak na zwierzątka, to chętnie pomogą. Inni mówili, że nie mają drobnych, więc zapowiedziałam, że znajdę ich w poniedziałek (śmiech).
Do kiedy trwa akcja?
W schronisku akcja trwa do 15 grudnia, a zawozić rzeczy można do 21 grudnia. Ponieważ 15-ty to niedziela stwierdziłam, że u nas tu do piątku trwać będzie akcja i w piątek lub poniedziałek spakuję wszystko i zawiozę do schroniska. Za zebrane pieniądze planuję jeszcze dokupić niezbędne rzeczy, skontaktuję się w tym celu ze schroniskiem. Mamy też kolegę, którego żona pracuje jako weterynarz w schronisku. Jak tylko dostał mojego maila, od razu się ze mną skontaktował i powiedział, co na pewno będzie potrzebne. Na bieżąco podsyła mi też informacje.
Pamiętaj! Zbieramy: koce, ręczniki, kołdry, kojce, maty higieniczne, długie smycze, grube szelki, termofory, mokrą karmę wysokiej jakości, przysmaki Frolic, pieniążki. Zbiórka trwa do 15 grudnia 2019 r.