
Microsoft Visual Studio 2017 vs. Jetbrains Rider

Visual Studio w kolejnych wersjach używałem przez 10 lat. Nigdy nie miałem z tym środowiskiem większych problemów. Miało swoje wady i zalety, jednak pomimo paru niedogodności, uważam iż przez tyle lat spełniało swoje zadanie.
Łukasz, Team Leader
Praca w tym IDE stała się jeszcze przyjemniejsza, gdy zakupiliśmy JetBrainsowego ReSharpera. Życie stało się łatwiejsze i przyjemniejsze, natomiast refactor codu znacznie mniej czasochłonny. Wraz z nową licencją JetBrains zaoferował nam Ridera – jego własne IDE w bardzo dobrej cenie. W Internecie można znaleźć sporo artykułów opisujących, dlaczego Rider jest lepszy niż VS. W związku z tym również i ja, postanowiłem sprawdzić, czy przejście na Ridera byłoby dla nas bezbolesne, bo opłacalne na pewno jest.
Rider vs. VS
Zastanawiałem się chociażby, ile czasu zajmie mi przyzwyczajenie się do nowego wyglądu i czy pojawią się problemy, np. ze zbudowaniem solucji i uruchomieniem unit testów.
Zaczynając od instalacji, jest ona znacznie szybsza i mniej obciążająca niż w przypadku VS. Konfiguracja wyglądu jest bardzo podobna do tej w VS. Miłe zaskoczenie czekało mnie przy otwieraniu nowej solucji. Niezależnie, czy otwieramy ją z poziomu menu czy klikając na nią, Rider zawsze pyta, czy otworzyć solucję w nowym oknie czy w istniejącym.
Rider uruchamia się nieco szybciej niż VS. Testy na jednej z moich solucji pokazały, że VS uruchomił się w 15 sekund, a Rider potrzebował tylko 8 sekund. Przy otwarciu większej ilości solucji Rider działa zdecydowanie płynniej, pomimo, że mój test wykazał większe zużycie pamięci RAM przez Ridera.
Kompilacja przebiegła bez problemu, nugety zostały prawidłowo pobrane, a wszystkie testy automatyczne uruchomione prawidłowo.
Szybko odnalazłem się w nowych podstawowych skrótach. Nawigacja jest bardzo intuicyjna, wszystko znalazłem pierwszego dnia lub w kilku kolejnych, bez szukania w Internecie czy pytania kolegów, którzy już z Riderem dotychczas pracowali.
Największym pozytywnym zaskoczeniem jest wyszukiwanie z automatycznym podglądem. Dzięki tej funkcjonalności możemy nie tylko znaleźć, gdzie w kodzie występuje szukana fraza, ale i jak jest umieszczona w kodzie wraz z otaczającymi ją liniami kodu.
Nie ma róży bez kolców
Oczywiście Rider nie jest bez wad. Po kilku dniach znaleźliśmy błąd w aktualizacji referencji do serwisów. Dla części osób uciążliwe jest kilka braków. Rider nie ma tzw. okna bezpośredniego (ang: „Immediate window”) przy debugowaniu, jak i etykiet danych (ang. „Data tips”). Najbardziej dokuczliwy wydaje się jednak brak edytora do plików resx. Nad tym ostatnim Rider pracuje, jednak przez 4 lata nie dostało to właściwego priorytetu.
Podsumowując, pomimo kilku wad po 10 latach pracy z VS zdecydowałem się na przejście na Ridera. Wielu moich kolegów również zaczęło go testować. Może spróbujesz i Ty?
Na koniec kilka faktów o Riderze:
- wspiera większość projektów .NET, .NET Core,
- jest multiplatformowy – działa z Windows, macOS i Linux,
- posiada wbudowany Resharper,
- wspiera unit testy NUnit i xUnit.net,
- wspierane przez niego systemy kontroli wersji to: Git, Subversion, Mercurial, Perforce i TFS,
- ma wbudowany dekompilator,
- można go rozszerzyć o dużą ilość pluginów.