
Dzięki pasjom drukujesz w mózgu nowe ścieżki połączeń. Rozmowa z Danusią, Software Engineer

Program wsparcia AUCTANE Active nie tylko pomaga realizować pasje naszych pracowników, ale – jak się okazuje – również łączy ludzi. Tak było w przypadku Danusi, naszej programistki i amatorki jazdy konnej. Poznaj jej historię.
Pierwsze pytanie jest zawsze takie samo – skąd wzięłaś się w AUCTANE i jaka jest historia Twojej kariery?
Wybrałam firmę, wówczas jeszcze XLogics, dość dawno. Zainteresowałam się nią dzięki opowieściom znajomych, którzy w niej pracowali i postanowiłam spróbować.
Na jakie stanowisko wówczas aplikowałaś i na czym polegają Twoje obowiązki?
Jestem programistką. Głównie pracuję z kodem i infrastrukturą. No i z ludźmi (śmiech). Przyznaję, pisanie kodu to nie wszystko. Do moich zadań należy też testowanie, przygotowywanie dokumentacji, porównywanie różnych rozwiązań i poszukiwanie nowych, automatyzowanie procesów.
Angażuję się również w pracę z osobami przygotowującymi się do tego zawodu: studentami i praktykantami. To idealny sposób do sprawdzenia własnej wiedzy, mierzonej w jednostce „nie wiem” 😉. Lubię współpracować z młodymi ludźmi i cieszę się, że firma daje mi tę możliwość.
Jak przyznałaś, dołączyłaś do AUCTANE dość dawno, dokładnie w 2014 roku. Jak zmieniła się firma przez ostatnie 8 lat z Twojego punktu widzenia – jak oceniasz te zmiany?
Firma zmieniła się bardzo 😉. Za każdym razem stawała się coraz większa, w związku z tym pojawiały się nowe wyzwania. Obecnie mamy oddziały w USA, UK, czy Hiszpanii. Czasem zastanawiam się: Jak to się stało, że pracuję tutaj już 8 lat? To niemożliwe, że tak długo… Myślę, że te wszystkie zmiany sprawiają, że praca jest ciekawsza. Nie ma elementu znużenia.
Ciekawe zadania, brak nudy – czy jest coś jeszcze, co lubisz w swojej pracy? A może coś lubisz szczególnie?
Zagadki! Haha. Jakim cudem działa, skoro nie powinno? Dlaczego kolega uparł się, że tak musi być? Jak jeszcze to zrobić, żeby się udało? Czym to zautomatyzować, żebym już więcej nie musiała tego robić?
To ważne pytania i na pewno sprawiają, że praca jest ciekawsza, a czy jest w Twoich obowiązkach coś, co jest dla Ciebie problematyczne? Co jest największym wyzwaniem w pracy programistki w AUCTANE?
Trudno powiedzieć, jakie są największe wyzwania. Jest ciekawie. Pojawiają się nowe narzędzia, języki, problemy, ludzie. Jest też pewna powtarzalność w cyklu wytwarzania oprogramowania.
To porozmawiajmy o źródłach satysfakcji. Co sprawia, że czujesz się usatysfakcjonowana zawodowo?
Największą satysfakcję mam wtedy, kiedy to co robiłam zostaje wdrożone na produkcję. Podobnie, gdy widzę jak młodzi ludzie nauczyli się na praktykach nowych rzeczy, są podekscytowani i chcą u nas pracować.
Wiemy, że podobnie jak Alicja, po godzinach jeździsz konno. Skąd u Ciebie wzięła się ta pasja?
Z marzeń 😉. Wychowałam się na wsi i uwielbiam przebywać w otoczeniu zwierząt. Myślę, że jazda konna zaspokaja u mnie tę potrzebę.
Skutecznie pomaga pozbyć się zawodowych stresów?
O tak! Kontakt z koniem działa na mnie bardzo relaksująco. Właściwie jazda konna jest pretekstem do wchodzenia w bezpośrednią relację z tym zwierzęciem. Jest jednym z elementów całego rytuału spotkania.
Jazda jest też fantastycznym ćwiczeniem fizycznym, szczególnie dobrym dla osób pracujących w pozycji siedzącej. Wzmacnia mięśnie i wspomaga rozciąganie. Jest to niekończące się ćwiczenie koordynacji i równowagi.
Jako ćwiczenie psychiczne, uczy pokory, cierpliwości i opanowania. Trzeba w mózgu wydrukować nowe ścieżki połączeń. Niektórych intuicyjnych reakcji trzeba się też oduczyć, na przykład pochylania się do przodu czy nadużywania wewnętrznej wodzy 😉.
Jako osoba aktywna, korzystasz z programu AUCTANE Active. Powiedz, w jaki sposób firma wspiera Twoje hobby.
Najbardziej bezpośrednią formą korzyści jest wsparcie finansowe. Kolejna, to możliwość poznania koleżanek i kolegów z pracy z innej strony. Dzięki programowi dowiedziałam się, że Alicja jeździ konno i jest instruktorem. Teraz trenuję u Alicji i jestem zachwycona.
Przeczytaj również: Każdy obszar życia wymaga posiadania celu. Rozmowa z Alicją, Software Engineer w AUCTANE
Chciałabym, aby w przyszłości program został rozszerzony również o inne formy aktywności. Wiem, że mamy w firmie osoby grające na instrumentach i piszące opowiadania. Co robią Ci, o których nic nie wiem?
W AUCTANE wyznaczamy sobie cele kwartalne, czy z jazdą konną jest podobnie? Masz cele, do których dążysz? Bierzesz udział w zorganizowanych imprezach, wyścigach konnych, które zmuszają Cię do większej intensywności w treningach?
Nie biorę i nie mam zamiaru. Bardziej interesuje mnie jazda rekreacyjna niż wyczynowa. Myślę o jeździe w terenie, rajdach konnych czy poszerzaniu stylów jazdy: na oklep, w stylu dzikiego zachodu 😉.
A cel mam jeden i tylko jeden – czysty relaks.
Ostatnie pytanie, które zadaliśmy również Alicji: co poradziłabyś osobom początkującym, które dopiero zaczynają swoją przygodę z jazdą konną lub zastanawiają się, czy w ogóle zacząć?
Po pierwsze – warto spróbować. Ja dość długo zwlekałam. Miałam na studiach epizod nauki jazdy konnej przez jeden semestr w dużej grupie i był to sport wysoce ekstremalny. Obecnie nauka wygląda zupełnie inaczej. Czuję się bezpiecznie i wiem dokładnie nad czym pracuję. Jest wiele przyjaznych miejsc dla konia i jeźdźca. Gorąco polecam stajnię „Centaurus”, w której obecnie jeżdżę i moją instruktorkę Kingę.
Po drugie – warto mieć wielu nauczycieli, co zresztą dotyczy każdego aspektu w życiu i szukać możliwości pracy z różnymi końmi.
Na koniec odniosę się do wywiadu z Alicją, w którym pisała, żeby się nie bać. Bardzo to do mnie trafiło, bo… JA SIĘ BOJĘ… Strach powoduje, że ciało sztywnieje i jazda staje się trudniejsza. Mimo to stosuję motto z mojej ulubionej bajeczki: „Strach zaś to pomocnik ważny, by odważny był rozważny” i jeżdżę, przekuwając strach w nowe możliwości.