
20-lecie Metapack

W tym roku Metapack obchodzi swoje 20 urodziny. Uroczyste spotkanie z tej okazji odbyło się 4 listopada w naszym Coffee Spot. Były podziękowania, podsumowania i oczywiście pyszny tort.
Na początku swojego istnienia w Metapack pracowało zaledwie kilkanaście osób. Dzisiaj zielonogórska siedziba mieści ponad 170 fajnych i naprawdę zdolnych ludzi. A to tylko jedno z naszych trzech biur, bo dwa pozostałe mieszczą się w Londynie i w Stanach Zjednoczonych.
4 listopada postanowiliśmy uczcić nasz okrągły jubileusz i zaprosiliśmy cały zespół do spotkania przy urodzinowym torcie. W kameralnej atmosferze wspominaliśmy nasze ostatnie lata i snuliśmy plany na przyszłość. O najbardziej znaczących kamieniach milowych z życia firmy zapytaliśmy Marcina, założyciela i MD Metapack Poland:
Pierwszym kamieniem milowym był rok 2006, kiedy jako spółka w Zielonej Górze zdobyliśmy pocztę holenderską jako klienta. To było ważne wydarzenie. Chwilę po tym zaczęliśmy sprzedawać nasz system jako czystą funkcjonalność, przez webservice. To była nowość, bo wszyscy byli przyzwyczajeni do programów front-endowych, a my postanowiliśmy oferować back-endową funkcjonalność. Kolejny kamień milowy to rok 2010, kiedy przeprowadziliśmy się tutaj do większej siedziby i 2013, gdy staliśmy się częścią Metapack. No i z całą pewnością zeszły rok, 2018, kiedy weszliśmy w skład spółki notowanej na giełdzie.
Marcin
założyciel Metapack
Podobne pytanie zadaliśmy Darkowi pełniącemu funkcję Director, Carrier Platform Product Ownership. Jakie decyzje od strony technologicznej miały przełomowe znaczenie dla Metapack:
Myślę, że pierwszym ważnym momentem był wybór technologii. To były czasy open-source'owych rozwiązań, Javy i czas wprowadzania przez Microsoft .Net-a. Zdecydowaliśmy się na ten drugi ze względu na to, że wówczas nie było jeszcze jasne, w którą stronę te rozwiązania open-source'owe pójdą. Drugi ważny moment to ten, w którym spojrzeliśmy na nasz system dużo bardziej generycznie. Czyli nie jak na system dla poczty austriackiej czy holenderskiej, ale na produkt, który będzie sprzedawany dużo szerzej. Wtedy nie było jeszcze mowy o e-commerce, budowaliśmy system do integracji w pocztach narodowych. Kiedy ta sprzedaż internetowa zaczęła się rozwijać, podjęliśmy decyzję, by zacząć budować rozwiązanie dla retailerów w świecie e-commerce.
Darek
Director, Carrier Platform Product Ownership
Doskonałe wyczucie potrzeb rynku pozwoliło nam dostosować rozwiązania do potrzeb rynku i rozszerzyć grono naszych klientów. Z wybranych lata temu technologii korzystamy do dzisiaj, ale sięgamy też po nowe, te równie zaawansowane i te bardziej nowoczesne. To pozwala nam utrzymać wysokie standardy i pozostawać liderem w branży, chociaż niektóre nasze decyzje bywały krytykowane.
Duże znaczenie w rozwoju Metapack miała również decyzja, by udostępniać nasz produkt do integracji poprzez tzw. API, w webservice. Wiele osób wtedy pukało się w głowę — po co my to budujemy, kto będzie chciał w taki sposób się integrować? Minął rok od tej decyzji i trend, by integrować się przez webservice, był już zauważalny. Ta decyzja była strzałem w dziesiątkę.
Darek
Director, Carrier Platform Product Ownership
Nie zawsze było jednak tak kolorowo. Sytuacje stresowe, jak w każdej dużej firmie, pojawiały się i pojawiają nadal, a każda kluczowa decyzja wiązała się z niepewnością. Inwestowaliśmy spore środki na rozwiązania, które nie były jeszcze sprawdzone i nie mieliśmy pewności czy ta inwestycja się zwróci.
Jednak tak naprawdę, jak opisuje Darek, największe stresy pojawiały się jeszcze na początku istnienia firmy:
Dużo więcej zarwanych nocek było zanim jeszcze się połączyliśmy z Metapack. Byliśmy małą firmą, która bardzo organicznie rosła. Pojawiały się bardzo duże projekty, my liczebnie nie byliśmy dużym zespołem, a chcieliśmy tych projektów się podjąć i stawać liderem na rynku europejskim. Czyli tak naprawdę robiliśmy ponad miarę, co generowało naprawdę dużo stresu. Ale było warto. Było widać ten efekt, kiedy klienci wchodzili drzwiami i oknami, bo wiedzieli, że mogą liczyć na coś, czego sami na rynku nie mają.
Darek
Director, Carrier Platform Product Ownership
Duże projekty, niewielki zespół i ogromne ambicje sprawiły, że połączenie w 2013 r. z Metapack stało się naturalnym etapem rozwoju. Osiągnęliśmy wtedy punkt krytyczny, kiedy nie byliśmy już w stanie bez udziału dużego kapitału zewnętrznego pójść dalej. Ta strategiczna decyzja dała nam też bardzo dużo z punktu widzenia kultury panującej w firmie, bardziej zorientowanej na planowe podejście do tego, co realizujemy. W tej chwili rozwijamy produkt zamiast szybko realizować projekty i ta tendencja jest w tej chwili najbardziej popularna w światowych firmach IT.
Tak było, a jakie mamy plany na przyszłość? Oczywiście bardzo ambitne!
Chcielibyśmy, by każdy, kto myśli o sprawnym zarządzaniu procesem dostarczania przesyłek do klienta, mówił: Metapack. To nasz najważniejszy cel. A drugim naszym marzeniem jest to, żeby pierwsza przesyłka, która trafi na Marsa, była obsłużona właśnie przez nasz system.
Marcin
założyciel Metapack